Pewnego razu, całkiem niedawno, znudzony ciągłym szarpaniem w kolejne ultra-realistyczne gry na Xboksa, zapragnąłem cofnąć się do czasów, kiedy na rynku królowały platformówki. W tym celu udałem się do punktu z używanymi grami na konsole - ostatnio bardzo popularny biznes - i poprosiłem sprzedawcę o jakąś fajną platformówkę na X-klocka (zadanie o tyle trudne, że konsola Microsoftu nie widziała zbyt wielu gier w tym gatunku). Gość zaproponował mi Rayman Origins za 79zł, ale nie taką grą byłem zainteresowany. Dialog wyglądał mniej więcej w ten sposób:
- Macie jakieś gry platformowe na Xboksa 360? - zapytałem ostrożnie, wiedząc jak wygląda sytuacja na rynku.
- Platformowe? Jak Mario? - rzucił niepewnie ekspedient.
Po chwili namysłu przytaknąłem, bo niby o to mi chodziło, ale przecież wiadomo, że Mariana na X-pudło nie dostanę.
- To może Rayman? - zapytał sprzedawca, wyraźnie podekscytowany faktem, że nie potrzebował wiele czasu do namysłu.
- Niee, już go przeszedłem. Poza tym, chciałem coś starszego i dużo tańszego - odrzekłem.
W tym momencie zapanowała niezręczna cisza, sprzedawca był wyraźnie zakłopotany. Zaczął nerwowo obiegać wzrokiem wszystkie regały z grami na 360-tkę. Cóż, trafił mu się trudny klient. Dodam tylko, że za ladą siedział przy komputerze jeszcze jeden delikwent, zapewne wyżej usytuowany w sklepowej hierarchii, bo zajmował miejsce siedzące. I miał okulary.
- Myślałem o jakiejś części Crasha - powiedziałem w końcu do ekspedienta, w trosce o to, by nie utracił dobrego wizerunku w oczach kolegi.
- Crash nie będzie tani - dobiegła mnie lakoniczna kontra, wypowiedziana w sposób taki, w jaki mógł to powiedzieć tylko największy fachura. To był facet w okularkach. Mówiąc te słowa, nawet nie oderwał wzroku od monitora.
 |
"Takich gnojków jak ty używałem w Korei zamiast worków z piaskiem." |
- Ale jak to? - spytałem, tym razem sam odgrywając rolę amatora. - Przecież to są stare gry.
- Stare, ale to są białe kruki. - powiedział. - Ukazały się w bardzo małym nakładzie. Poza tym, dodatkowo działa tutaj magia marki.